Hej kochani!
Tak trochę dziwnie we wtorek rano się z wami widzieć, ale cóż. Notka miała być wcześniej, ale wyszło jak wyszło. Jestem strasznym leniem.
Pragnę ją zadedykować mojej serdecznej koleżance Jelonkowej. Bez niej ten rozdział byłby bez sensu. Zobaczycie zresztą czemu :D
Zapraszam, więc do czytania i komentowania
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
*****
Ile możemy próbować ukrywać szczegóły z życia. Przecież i tak prędzej czy później wszystko wyjdzie na światło dzienne. Natomiast później… a później będzie jeszcze gorzej niż było.
Chyba, że finał będzie zaskakujący dla nas i nie tylko. Znam to z swojego doświadczenia. Gdy wracam myślami do tamtego momentu… Chciałabym go zmienić, ale czy gdybym wprowadziła te poprawki w moich czynach byłabym teraz szczęśliwa, miałabym kogo kochać? Nie wiem. Nawet nie chcę myśleć co by było gdyby. Właśnie... Gdyby, słowo towarzyszące każdemu naszemu marzeniu, snu, pragnieniu, ale ja nie będę gdybać nad tym co będzie. Chcę żyć tu i teraz, jedną chwilą jakby miało jej już nie być, jakby miała odejść w zapomnienie. Teraz, za niedługo wszystko się zmieni. Będę musiała uważać jeszcze bardziej na to co mówię, z kim przebywam i co robię. No cóż taka cena ujawnienia światu, że jednak znalazła się kobieta, która “uziemiła” Michaela Jacksona. Michael najchętniej sprawił mi drugą tożsamość,






